Estrogen stosowany sam nie zwiększa ryzyka raka piersi, a w najdłuższej obserwacji badania WHI zachorowań było w tej grupie mniej niż na placebo. Terapia złożona, czyli estrogen z progestagenem, podnosi to ryzyko nieznacznie: o około 9 zachorowań na 10 000 kobiet rocznie. Zakrzepica dotyczy głównie postaci doustnych, bo estrogen w plastrze czy żelu nie podnosi tego ryzyka ponad poziom tła.
Skąd wziął się strach przed hormonami w menopauzie
W 2002 roku przerwano jedno z ramion badania Women’s Health Initiative. Do mediów poszła liczba: o 26 procent więcej raka piersi. To liczba względna i dotyczyła jednego konkretnego schematu, u kobiet, których średni wiek wynosił 63 lata (Rossouw, JAMA 2002).
Drugie ramię tego samego badania testowało sam estrogen u kobiet po usunięciu macicy. Wynik był odwrotny i prawie nikt o nim nie usłyszał.
Skutki tamtych nagłówków widzę do dziś. Pacjentki, które mogłyby przestać budzić się pięć razy w nocy, nie pytają mnie o leczenie, bo pamiętają, że „hormony powodują raka”.
Czy hormonalna terapia menopauzalna zwiększa ryzyko raka piersi
Odpowiedź zależy od tego, co dokładnie przyjmujesz. Podział na sam estrogen i na estrogen z progestagenem znaczy tu więcej niż cokolwiek innego.
W dwudziestoletniej obserwacji WHI sam estrogen dał 30 zachorowań na 10 000 kobiet rocznie wobec 37 na 10 000 w grupie placebo. Umieralność z powodu raka piersi była w tej grupie niższa. Terapia złożona dała 45 zachorowań na 10 000 rocznie wobec 36 na placebo, czyli około 9 więcej (Chlebowski, JAMA 2020).
Polskie towarzystwa onkologiczne podają to samo w innej skali. Wśród kobiet po menopauzie, które nie stosują żadnej terapii, w ciągu pięciu lat zachoruje około 15 na 1000. Terapia złożona dokłada do tego od 5 do 8 przypadków na 1000, terapia samym estrogenem nie zmienia tej liczby w sposób istotny (stanowisko wspólne PTO, PTGO i PTOK, 2026).
Ryzyko rośnie z długością stosowania i maleje po odstawieniu. Przy terapii krótszej niż pięć lat mówimy o pojedynczych przypadkach na tysiąc kobiet.
Czy terapia hormonalna powoduje zakrzepicę
Tu decyduje droga podania, nie dawka. Estrogen połknięty trafia najpierw do wątroby i zmienia produkcję czynników krzepnięcia. Estrogen z plastra, żelu albo sprayu wchłania się przez skórę i ten etap omija.
W analizie obejmującej ponad 80 000 kobiet doustna terapia wiązała się z wyższym ryzykiem żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, a terapia przezskórna nie różniła się od braku leczenia (Vinogradova, BMJ 2019). W liczbach bezwzględnych postać doustna oznacza około 9 dodatkowych zakrzepic na 10 000 kobiet rocznie.
Dlatego brytyjskie wytyczne NICE NG23 zalecają rozważenie postaci przezskórnej u kobiet z podwyższonym ryzykiem zakrzepicy, w tym przy wskaźniku masy ciała powyżej 30. To samo rekomenduje International Menopause Society.
Czym jest okno terapeutyczne i dlaczego tak dużo od niego zależy
Ten sam lek podany kobiecie 52-letniej i 68-letniej działa inaczej, bo inaczej wyglądają jej naczynia. Stąd pojęcie okna terapeutycznego: bilans korzyści i ryzyka jest najbardziej korzystny, gdy terapię zaczyna się przed 60. rokiem życia albo w ciągu 10 lat od ostatniej miesiączki (The Menopause Society, 2022; IMS, 2025).
Nie jest to sztywna granica ani termin ważności. Po 60. roku życia nadal można leczyć objawy, tylko rozmowa o ryzyku wygląda inaczej i częściej wybieramy niższe dawki oraz drogę przezskórną.
Ważne jest też, po co sięgamy po leczenie. Terapia hormonalna leczy objawy menopauzy i chroni kości. Nie jest metodą zapobiegania chorobom serca ani otępieniu i nie należy jej tak stosować.
Kiedy iść do lekarza. Nie czekaj, jeśli masz krwawienie po menopauzie, wyczuwasz guzek w piersi, masz wyciek z brodawki albo zmianę jej wyglądu. To samo dotyczy bolesnego obrzęku jednej łydki, nagłej duszności lub bólu w klatce piersiowej w trakcie terapii hormonalnej. Umów się też wtedy, gdy objawy menopauzy odbierają Ci sen i spokój, a Ty od miesięcy odkładasz rozmowę o leczeniu.
Pytania, które słyszę w gabinecie
Czy każda hormonalna terapia menopauzalna zwiększa ryzyko raka piersi?
Nie. Terapia samym estrogenem nie zwiększa tego ryzyka, a w długiej obserwacji badania WHI zachorowań było w tej grupie mniej niż na placebo. Ryzyko dokłada dopiero progestagen, w liczbach niewielkich.
Czy plastry i żele są bezpieczniejsze niż tabletki, jeśli chodzi o zakrzepicę?
Pod tym względem tak. Estrogen wchłaniany przez skórę omija wątrobę i w badaniach nie zwiększał ryzyka zakrzepicy żylnej, w odróżnieniu od postaci doustnych.
Czy mogę zacząć terapię, jeśli mam 62 lata i miesiączkowałam ostatni raz 12 lat temu?
To wyjście poza tak zwane okno terapeutyczne, więc bilans korzyści i ryzyka wypada inaczej niż u kobiety 52-letniej. Nie jest to zakaz, ale decyzja wymaga indywidualnej oceny.
Podsumowanie
Pytanie „czy HTZ powoduje raka piersi” nie ma jednej odpowiedzi, bo nie ma jednej terapii hormonalnej. Znaczenie ma to, czy dostajesz sam estrogen, czy estrogen z progestagenem, czy przyjmujesz go doustnie, czy przez skórę, ile masz lat i jak dawno minęła Twoja ostatnia miesiączka. Liczby, które za tym stoją, są mniejsze, niż sugerowały nagłówki sprzed dwudziestu lat, ale nie są zerowe i dlatego decyzję podejmujemy razem. Najwięcej wnosi rozmowa o Twoich objawach, Twojej historii rodzinnej i o tym, czego oczekujesz od leczenia.
Umów wizytę. Przyjmuję w Sosnowcu i Zabrzu, a w sprawach menopauzy także online w Digna. Więcej o tym, jak wygląda u mnie prowadzenie menopauzy: menopauza i perimenopauza.
